Zdarza się czasami, że start systemu kończy się dość wcześnie niezbyt przyjemnym w treści czarnym ekranem, na którym można przeczytać informację o uszkodzonym pliku rejestru (uszkodzony „\windows\system32\config\system”)
Z większości problemów związanych z uszkodzonymi plikami systemowymi możemy dość gładko wyjść z pomocą funkcji przypracanie systemu (system restore), jednak z tego jednego nie uda się to nawet z pomocą ERD Commandera (który niebawem opiszemy), ponieważ właśnie w rejetrze przechowywane są informacje dotyczące odtwarzania systemu. Co ciekawe wszystkie pliki niezbędne do wskrzeszenia systemu są na dysku i wystarczy je przegrać w odpowiednie miejsce i zmienić ich nazwę.
Rozwiązanie proponowane przez Microsoft jest dość skomplikowane, jednak dysponując Ultimate Boot CD for Windows można to przeprowadzić znacznie prościej. Tak naprawdę potrzebujemy jakiegokolwiek wygodnego dostępu do NTFS z możliwością łatwej nawigacji i kopiowania a jednym z nich jest wspomniane narzędzie.
Operacja sprowadzi się do wystartowania systemu z tejże płytki, następne co musimy zrobić to otworzenie w jednym oknie katalogu z rejestrem. W tym celu wybieramy menu start|run i wpisujemy ścieżkę c:\windows\system32\config (jak łatwo zauważyć komputer będzie nam podpowiadał kolejne człony tej ścieżki i powinniśmy łatwo się zorientować jeśli system zamiast w katalogu windows jest zainstalowany np. w katalogu winnt).
W drugim oknie otwieramy (znowu menu start|run) katalog z kopią plików systemowych. Będzie on postaci c:\System Volume Information\_restore{….. (znowu system podpowie nam kolejne możliwości wyboru).
Teraz musimy znaleźć folder z najnowszą kopią plików systemowych (RP z najwyższą liczbą na końcu – w naszym przypadku jest to RP7). Otwieramy go a następnie otwieramy katalog snapshot. Znajdują się w nim pliki postaci _REGISTRY_MACHINE_SAM – będące kopiami interesujących nas plików.
Ostatnią operacją którą musimy przeprowadzić to zabezpieczenie (na wszelki wypadek) plików default,sam, security,software oraz system (np. tworząc folder back i przenosząc tam te pliki) z oryginalnej lokalizacji i przegranie w ich miejsce (zmieniając przy okazji nazwę) ich ostatnich działających kopii (czyli plików _REGISTRY…, z których nazw zostawiamy na koniec ostatni człon).
Jak operacja jest bardzo prosta, zaś wypisanie tych złożoych nazw z poziomu linii poleceń bez możliwości dokańczania ich przez system czy stosowania wyrażeń regularnych (wildcards) mogłoby być dość uciążliwe.





Ta porada uratowała mój komputer. Szukałem długo w sieci rozwiązania tego problemu i każdy post wiązał się z rozwiązaniem microsoftu, które jest trudne i denerwujące, bo można się łatwo pomylić. W tym przypadku 5 min roboty i komputer uruchamia się, a programy wszystkie chodzą. Polecam każdemu.
P.S.
Instalujcie omawiany program na komputerze z windowsem takim samym jak ten padnięty, bo w innym przypadku płyta cd nie zadziała. Sprawdzałem na windows 7.